-Avatar-
![]()
Gdyby miłość była piekłem
Oddałabym duszę diabłu, by być przy Tobie
Gdyby miłość była zbrodnią
Popełniłabym ją, by być przy Tobie
Gdyby miłość była karą za grzechy
Grzeszyłabym, by być przy Tobie
Gdyby miłość była śmiercią
Umarłabym, by być przy Tobie
A jednak...
Miłość jest zbawieniem
Więc jestem przy Tobie w niebie
Miłość jest tęsknotą
Więc tęsknię do Ciebie
Miłość jest marzeniem
Więc marzę o Tobie
Miłość jest pragnieniem
Więc pragnę Cię
Miłość jest myśleniem
Więc myślę o Tobie
Miłość jest czekaniem
Więc czekam na Ciebie
Miłość jest ogniem
Więc płonę przy Tobie
Miłość jest Tobą
Więc Kocham Cię!
-Archiwum-
2009
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Marzec
Luty
Styczeń
2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
-Licznik-
62525
-O nas-
teatrzyk Jasia i Małgosi
małżeński dialog
rozmowni
za słona zupa
Mysz i Kot
Seksoholicy
to-co-w-sercu-mam
myśli złote inaczej
Are you talking to me?
rozgadani
sypialniane dialogi
Gatki Yneski
-inni-
Mamablues i Gosia
rodzinnie
studenckie życie
studencki misz-masz
Asia
Anowi
-Ulubieni-
Lay By
Asiek
For
Szablony
Asiek2006
Noc. On już śpi i zaczyna się przetaczać na moją połowę łóżka.
Ja: No przesuń się trochę bo mnie zrzucisz.
On [bełkocze przez sen]: Ja już widziałem ten film.
Ja: Jaki film?
On: W11
Ja: I co tam się działo?
On: Wystrzelali wszystkie kurczaki.
Nic więcej nie chciał powiedzieć, bo znowu zasnął :)
Oglądamy "Mam talent".
On (widząc śpiewającego faceta przebranego za babę): O kurde! To ja się przebiorę za babcię klozetową i też tam pójdę.
Ja: I co im niby pokażesz jako babcia klozetowa?
On: A nie wiem. Umyję zęby Wojewódzkiemu szczotą do kibla.
Padłam i nie chce mi się wstać :)
On: No zbieraj się.
Ja: A przebierzesz mnie?
On [dziwnie ożywiony]: No jasne.
Ja: Lepiej nie. Mam okres i wszystko mnie boli, jeszcze mnie uszkodzisz.
On: A tak. Masz okres, nie będę się w błocie paprał.
Parę dni temu moja kuzynka wychodziła za mąż. Dzień przed ślubem dekorowałam jej bramę przed domem organzą i słonecznikami. Kiedy zabrakło mi organzy zadzwoniłam do mojego Onego, żeby dokupił i mi przywiózł.
Grzecznie pobiegł do kwiaciarni, a tam:
On: Poproszę ORGAZMĘ.
Pani Kwiaciarka: Niestety orgazmu to pan u nas nie dostanie.
:)
Dzisiaj zobaczył mnie w leginsach.
On: O! Ja wiem jak to się nazywa! To są te... no... LEMINGI.
On od tygodnia jest daleko. Do Warszawy nie pojechał, ale za to wysłali go ponad 260 km w drugą stronę. Jego i jeszcze dwóch kolegów. Na telefonie wiszę pary razy dziennie :)
Dzwonię dzisiaj rano.
On: Ej, Tomek właśnie je gołąbki z keczupem.
Ja: Pojebało go? Jajecznicę z keczupem to rozumiem, ale gołąbki?
Grzesiek: Trzeba być pojebanym, żeby nie jeść gołąbków z keczupem.
Albo my jesteśmy dziwni, albo oni...
Telefony komórkowe to jedna z tych rzeczy, które się go wcale nie trzymają. Albo zgubi, albo zepsuje, albo mu ukradną. Tym sposobem, komórek miał już tyle, ile ja w ciągu całego życia mieć nie będę :)
Mój Kuzyn planuje zmienić telefon, na taki, który On miał już 2 razy :)
Mój Kuzyn: A jak miałeś tego K550i to jak ci działał?
On (opierając się o własne doświadczenia): Jak go 2 razy upuścisz to aparat przestanie działać. A jak go zgubisz, to nie będziesz miał.
~*~
*