-Avatar-
![]()
Gdyby miłość była piekłem
Oddałabym duszę diabłu, by być przy Tobie
Gdyby miłość była zbrodnią
Popełniłabym ją, by być przy Tobie
Gdyby miłość była karą za grzechy
Grzeszyłabym, by być przy Tobie
Gdyby miłość była śmiercią
Umarłabym, by być przy Tobie
A jednak...
Miłość jest zbawieniem
Więc jestem przy Tobie w niebie
Miłość jest tęsknotą
Więc tęsknię do Ciebie
Miłość jest marzeniem
Więc marzę o Tobie
Miłość jest pragnieniem
Więc pragnę Cię
Miłość jest myśleniem
Więc myślę o Tobie
Miłość jest czekaniem
Więc czekam na Ciebie
Miłość jest ogniem
Więc płonę przy Tobie
Miłość jest Tobą
Więc Kocham Cię!
-Archiwum-
2010
Lipiec
2009
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Marzec
Luty
Styczeń
2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
-Licznik-
94857
-O nas-
teatrzyk Jasia i Małgosi
małżeński dialog
rozmowni
za słona zupa
Mysz i Kot
Seksoholicy
to-co-w-sercu-mam
myśli złote inaczej
Are you talking to me?
rozgadani
sypialniane dialogi
Gatki Yneski
-inni-
Mamablues i Gosia
rodzinnie
studenckie życie
studencki misz-masz
Asia
Anowi
-Ulubieni-
Lay By
Asiek
For
Szablony
Asiek2006
Moja kuzynka i jej chłopak postanowili w miniony weekend urządzić zaręczyny. Kilka tygodni wcześniej w rodzinnym domu przyszłej panny młodej rozpoczęły się wielkie remonty - w domu, ogrodzie i na podwórku. Jako, że przyszłym teściom trzeba się pokazać, najważniejsze to ulepszyć wszystkie niedociągnięcia i usterki, "które są na widoku", gdyż psują wizerunek całego domu. Zyskał na tym nawet podwórkowy pies, któremu przed budą wylano beton.
Mój Tata z niedowierzaniem przygląda się całemu zajściu koło budy.
Mój Tata [do wujka]: Będziesz mu kostkę kładł?
W końcu pies też musi ładnie się prezentować przed przyszłymi teściami swojej pani.
* * *
W dzień zaręczyn przejeżdżamy samochodem obok domu kuzynki. Podwórko pozamiatane, chodnik wyszorowany...
Mój Tata: Ksiądz z kropidłem też przyjdzie?
* * *
Poszłam z tatą i bratem na mecz drużyny piłkarskiej naszego miasta. Za nami siedzi dwóch zagorzałych kibiców i bardzo głośno komentują każde zajście na boisku.
Jeden z kibiców: Ten sędzia boczny mi się nie podoba. Nie jestem pewien czy on w ogóle zna przepisy.
Mój Tata: Chyba drogowe.
~*~
*